Wyniki
| niedziela, 13 maj 2012 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 17.00 | Skałągi | 5 - 2 | Paruszowice | |
| 17.00 | Kostów | 5 - 0 | Komorzno | |
| 17.00 | MKS Wołczyn | 0 - 3 | Rożnów | |
| 17.00 | Proślice II | 7 - 1 | Krzywiczyny | |
8. Kolejka - LZS Skałągi - LZS Proślice II Polanowice 3-3
| 8. kolejka Niedziela, 16.10.2011, godz. 15:00
15' M. Masztalerz | |
SKAŁĄGI: C. Sudomirski - G. Janik, Ł. Puszkar, M. Malina, J. Firlej - D. Tkacz, S. Śliwka, M. Masztalerz, M. Gulanowski (55' P. Dziedzic) - B. Kłos, G. Tkacz (46' T. Sudomirski).
Rezerwa: T. Garbowski (br), T. Sudomirski, P. Dziedzic.
Żółte karki: -
PROŚLICE II: R. Radosz - Ł. Paczyński, T. Kowalski, M. Olender, R. Zahorodny - K. Kisiel (81' J. Markocki), M. Pajor, D. Paczyński (27' I. Cichosz), K. Andreiszyn - D. Ostrowski, D. Wróblewski.
Rezerwa: J. Markocki, K. Piekarczyk, G. Strąg, I. Cichosz.
Żółte karki: -
Sędzia: -
Widzów: 100
Zapowiedź: LZS Skałągi - Hetman Byczyna
| 2. kolejka Sobota, 03.09.2011, godz. 17:00 |
|
Liga: Znamy termiinarz naszej grupy
Wiemy już z kim i gdzie. Będą cztery grupy Klasy B. Na początek zagramy w Kochłowicach. Mamy dwóch spadkowiczów z A-Klasy: Hetmana Byczynę i MKS Wołczyn. Po likwidacji Klasy C dołączają do nas Kochłowice i Świniary Wielkie. Przeniesione zostały z grupy pierwszej poprzedniego sezonu: Kostów, Paruszowice i Polanowice. Zabrakło natomiast: Radomierowic, Zawiści, Domaszowic oraz Ligoty Wołczyńskiej. Dla informacji o składzie grupy pierwszej podajemy zestaw drużyn na ten sezon:
LZS Bąków
LZS Biadacz
LZS Bogacica
LZS Borkowice
LZS Gronowice
LZS Krzywizna
LZS Kujakowice
LZS Lasowice Wielkie
LZS Ligota Górna
LZS Nasale
Stobrawa Ligota Dolna
Liga: Trzy lub cztery grupy B-Klasy
Sporo się dzieje w ostatnim czasie w naszym podokręgu. Jego zarząd zatwierdził reformę reorganizacyjną i nie zobaczymy już Klasy C w przyszłym sezonie. Wszystko przez wycofywanie się kolejnych zespołów i nierównomierne obsadzenie lig. Projekt zakłada utworzenie trzech lig po 16. zespołów lub czterech po 12. Wszystko jest więc jeszcze przed nami. Jak wiemy dotychczas były 3 Klasy B i dwie Klasy C. Z naszej grupy awansowały Włochy, rezerwy Rolnika Wierzbicy Górnej zostały rozwiązane, podobnie stało się z LZS Brzezinki. Spadła do nas tylko Polonia Wołczyn. Odpadły więc trzy drużyny a doszła jedna, czyli na chwilę obecną mamy w drugiej grupie dziewięć ekip.
Wizja podziału grup B Klasy w sezonie 2011-2012
14. kolejka: Koncert bramkowy z Krzywiczynami
W Niedzielę odbył się mecz miedzy naszym LZS-em i LKS Krzywiczyny , był to już trzeci mecz wiosennej rundy Kluczborskiej B Klasy. Kibice, których śmiało można nazwać farciarzami ( wylosowani przez UEFA spośród 20.000.000 osób chętnych do zakupu biletu ) nie mają prawa żałować fortuny zainwestowanej w bilety, ponieważ taki mecz to prawdziwy szlagier piłkarskiego świata. Mieliśmy okazje zobaczyć wiele bramek, bardzo dużo ciekawych akcji, po prostu mecz był bardzo przyjemny dla oka.
LZS SKAŁĄGI - LKS KRZYWICZYNY 5-4 (2-1)
0-1 T. Litner 5' (asysta P. Cieślicki)
1-1 B. Kłos 15' (asysta W. Kłos)
2-1 M. Garbowski 20'
3-1 W. Kłos 50'
4-1 W. Kłos 62' (asysta M. Garbowski)
4-2 D. Domino 75'
5-2 M. Garbowski 78' (asysta B. Kłos)
5-3 T. Litner 85'
5-4 T. Litner 93'
SĘDZIA: Grzegorz Zator
SKAŁĄGI: T. Garbowski - Ł. Puszkar, M. Malina, M. Martyniak, P. Dziedzic - M. Gulanowski (60' K. Kaliniak), A. Benk (70' G. Tkacz), B. Kłos, D. Sadowski - M. Garbowski, W. Kłos
KRZYWICZYNY: Dydak M. - Cieślicki (70' Piątek), Bukowski, Biegański Sz, Winkowski - Kubaczkowski (46' Mikuś), Domino, Mormul, Kwiatkowski (80' Zieliński) - Litner, Zienkiewicz
Po Intensywnej rozgrzewce sędzia Pan Grzegorz Zator zaprosił obie drużyny na środek boiska by rozpocząć zawody. Zmotywowani zawodnicy przywitali się z rywalami i obiecali sobie przyjacielską i przede wszystkim fair play grę.... iiii ruszyli :D Obie drużyny wymieniły parę podań w środku pola, jeden niegroźny strzał Skałąg i chwile później akcja Krzywiczyn, która zupełnie zaskakuje obronę dotychczasowego lidera B Klasy, Tomasz Garbowski pozostaje bez szans i futbolówka ląduje w siatce, jest 0-1 dla gości.
Skałągi wyraźnie zdenerwowane tym faktem wzięły się do roboty, jak wszyscy dobrze wiemy chłopaki bardzo preferują tego rodzaju zimny prysznic na początku spotkania :)
Gospodarze atakowali raz za razem, kolejne strzały, kolejne akcje, jedna z nich kończy się zagraniem ręką przez zawodnika drużyny gości, jest rzut wolny pośredni z około 23 metra. Do piłki podchodzą słynni w całej Europie bracia Kłos, jeden lekko wysuwa piłkę, a drugi z krótkiego rozbiegu strzela niczym Juninho, bramkarz nie wie co się dzieje, kibice na chwilę wstrzymują oddech, nagle słyszymy pierwsze brawa i typowe dla kibicowskiej społeczności " jest, jest kur...!!! ", w nagrodę kilka tysięcy zgromadzonych kibiców serwuje nam falę meksykańską! Bartosz Kłos strzelcem bramki dającej remis.
Gramy dalej, parę ataków gości i znowu do głosu dochodzą gospodarze, warty uwagi był rajd naszego Daniela Alvesa vel Mańka Dziedzica, po przebiegnięciu całej długości boiska i błyskotliwej akcji ofensywnej... brakuje sił by wrócić na obronę :P
Kolejna akcja gospodarzy, zamieszanie w polu karnym, po strzale Wojtka Kłosa bramkarz wybija piłkę pod nogi Mateusza Garbowskiego, ten bez zastanowienia uderza i trafia prosto do siatki, mamy 2-1.
Przed przerwą widzieliśmy jeszcze parę prób ataków obu zespołów, lecz bez efektów bramkowych. Zawodnicy schodzą na przerwę. Jak nakazuje wieloletnia tradycja w przerwie meczu - każdy udaje się po żubra a spiker losuje szczęśliwca, który staje się posiadaczem samochodu marki Fiat Uno ( LPG ).
Po 15 minutach przerwy wracamy na boisko, po twarzach zawodników można zobaczyć jak wiele znaczy dla nich zwycięstwo w tak prestiżowym spotkaniu.
Pan Zator rozpoczyna drugą połowę spotkania. Mocno zmotywowane Skałągi preferujące ofensywny futbol od początku solidnie realizując założenia trenera. Po paru minutach możemy zaobserwować "hokejowy zamek" przed polem karnym gości. Parę ciekawych zagrań, jedno z nich pozwala Wojtkowi Kłosowi wyjść sam na sam z bramkarzem, a w takich momentach ten się nie myli ( zbyt często :D ), mamy gola, Wojtek ewidentnie wraca do formy strzeleckiej , brawo !
Chwile później groźna akcja Krzywiczyn, lecz dobrze dysponowany tego dnia Tomek Garbowski świetnie interweniuje i nie pozwala piłce wpaść do bramki, brawa dla Tomka. Trzeba dodać, że obrona tego dnia radziła sobie całkiem nieźle biorąc pod uwagę jej eksperymentalny skład, dla chłopaków także wielkie brawa.
Szybka odpowiedź Skałężan, długi wykop spod pola karnego, piłkę głową zgrywa M. Garbowski umożliwiając Wojtkowi Kłosowi spotkanie 1 vs 1 z bramkarzem gości, który jak okazuję się chwilę później musi wyciągać po raz kolejny piłkę z siatki.
Po tej bramce gra stała się trochę bardziej wyrównana i drużyna gości zdołała po składnej akcji strzelić bramkę na 4-2.
Niestety nie zbyt długo Krzywiczynianie mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat bo kolejna akcja gospodarzy, podanie ze środka pola od bardzo dobrze grającego ( jak zwykle ) Bartka Kłosa do Mateusza Garbowskiego, ten mija obrońcę, lecz piłka znajduje się w ostrym kącie w stosunku do bramki, Mateusz decyduje się na dośrodkowanie... zagrywa niecelnie, a o tyle szczęśliwie, że piłka wpada zaraz za plecy bramkarza i przy dużym szczęściu Skałągi zdobywają kolejną bramkę tego dnia.
Było jeszcze wiele akcji , lecz nasi zawodnicy nie grzeszyli skutecznością :)
Pod koniec meczu do głosu doszli goście strzelając bramkę z ładnego kontrataku. Sędzia oznajmił, że dolicza 3 minuty, gospodarze czekający na ostatni gwizdek pozwolili jeszcze nie przeprowadzenie ataku gościom i ta akcja także zakończyła się bramką, następnie dobrze prowadzący zawody sędzia kończy spotkanie, możemy się cieszyć z ciężko wywalczonych, jakże ważnych trzech punktów.
Teraz naszych chłopaków czeka tydzień przerwy a następnie bardzo trudny mecz w Rożnowie, serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych :)
7. kolejka: LZS Skałągi - Rolnik II Wierzbica 2:1 (relacja)
W wyjątkowym dniu, 10.10.2010 na boisku w Skałągach, o godz. 15:00 doszło do spotkania miejscowego LZS Skałągi z drużyną Rolnika II Wierzbicy. Warte wspomnienia jest to, że w tym spotkaniu zawodnicy mogli już skorzystać z pełnego zaplecza sanitarnego, ponieważ zakończył się remont Sali Wiejskiej w Skałągach. Do użytku zostały oddane dwie odnowione szatnie wraz z natryskami. Ale wróćmy do meczu...
14. kolejka: Koncert bramkowy z Krzywiczynami
W Niedzielę odbył się mecz miedzy naszym LZS-em i LKS Krzywiczyny , był to już trzeci mecz wiosennej rundy Kluczborskiej B Klasy. Kibice, których śmiało można nazwać farciarzami ( wylosowani przez UEFA spośród 20.000.000 osób chętnych do zakupu biletu ) nie mają prawa żałować fortuny zainwestowanej w bilety, ponieważ taki mecz to prawdziwy szlagier piłkarskiego świata. Mieliśmy okazje zobaczyć wiele bramek, bardzo dużo ciekawych akcji, po prostu mecz był bardzo przyjemny dla oka.
LZS SKAŁĄGI - LKS KRZYWICZYNY 5-4 (2-1)
0-1 T. Litner 5' (asysta P. Cieślicki)
1-1 B. Kłos 15' (asysta W. Kłos)
2-1 M. Garbowski 20'
3-1 W. Kłos 50'
4-1 W. Kłos 62' (asysta M. Garbowski)
4-2 D. Domino 75'
5-2 M. Garbowski 78' (asysta B. Kłos)
5-3 T. Litner 85'
5-4 T. Litner 93'
SĘDZIA: Grzegorz Zator
SKAŁĄGI: T. Garbowski - Ł. Puszkar, M. Malina, M. Martyniak, P. Dziedzic - M. Gulanowski (60' K. Kaliniak), A. Benk (70' G. Tkacz), B. Kłos, D. Sadowski - M. Garbowski, W. Kłos
KRZYWICZYNY: Dydak M. - Cieślicki (70' Piątek), Bukowski, Biegański Sz, Winkowski - Kubaczkowski (46' Mikuś), Domino, Mormul, Kwiatkowski (80' Zieliński) - Litner, Zienkiewicz
Po Intensywnej rozgrzewce sędzia Pan Grzegorz Zator zaprosił obie drużyny na środek boiska by rozpocząć zawody. Zmotywowani zawodnicy przywitali się z rywalami i obiecali sobie przyjacielską i przede wszystkim fair play grę.... iiii ruszyli :D Obie drużyny wymieniły parę podań w środku pola, jeden niegroźny strzał Skałąg i chwile później akcja Krzywiczyn, która zupełnie zaskakuje obronę dotychczasowego lidera B Klasy, Tomasz Garbowski pozostaje bez szans i futbolówka ląduje w siatce, jest 0-1 dla gości.
Skałągi wyraźnie zdenerwowane tym faktem wzięły się do roboty, jak wszyscy dobrze wiemy chłopaki bardzo preferują tego rodzaju zimny prysznic na początku spotkania :)
Gospodarze atakowali raz za razem, kolejne strzały, kolejne akcje, jedna z nich kończy się zagraniem ręką przez zawodnika drużyny gości, jest rzut wolny pośredni z około 23 metra. Do piłki podchodzą słynni w całej Europie bracia Kłos, jeden lekko wysuwa piłkę, a drugi z krótkiego rozbiegu strzela niczym Juninho, bramkarz nie wie co się dzieje, kibice na chwilę wstrzymują oddech, nagle słyszymy pierwsze brawa i typowe dla kibicowskiej społeczności " jest, jest kur...!!! ", w nagrodę kilka tysięcy zgromadzonych kibiców serwuje nam falę meksykańską! Bartosz Kłos strzelcem bramki dającej remis.
Gramy dalej, parę ataków gości i znowu do głosu dochodzą gospodarze, warty uwagi był rajd naszego Daniela Alvesa vel Mańka Dziedzica, po przebiegnięciu całej długości boiska i błyskotliwej akcji ofensywnej... brakuje sił by wrócić na obronę :P
Kolejna akcja gospodarzy, zamieszanie w polu karnym, po strzale Wojtka Kłosa bramkarz wybija piłkę pod nogi Mateusza Garbowskiego, ten bez zastanowienia uderza i trafia prosto do siatki, mamy 2-1.
Przed przerwą widzieliśmy jeszcze parę prób ataków obu zespołów, lecz bez efektów bramkowych. Zawodnicy schodzą na przerwę. Jak nakazuje wieloletnia tradycja w przerwie meczu - każdy udaje się po żubra a spiker losuje szczęśliwca, który staje się posiadaczem samochodu marki Fiat Uno ( LPG ).
Po 15 minutach przerwy wracamy na boisko, po twarzach zawodników można zobaczyć jak wiele znaczy dla nich zwycięstwo w tak prestiżowym spotkaniu.
Pan Zator rozpoczyna drugą połowę spotkania. Mocno zmotywowane Skałągi preferujące ofensywny futbol od początku solidnie realizując założenia trenera. Po paru minutach możemy zaobserwować "hokejowy zamek" przed polem karnym gości. Parę ciekawych zagrań, jedno z nich pozwala Wojtkowi Kłosowi wyjść sam na sam z bramkarzem, a w takich momentach ten się nie myli ( zbyt często :D ), mamy gola, Wojtek ewidentnie wraca do formy strzeleckiej , brawo !
Chwile później groźna akcja Krzywiczyn, lecz dobrze dysponowany tego dnia Tomek Garbowski świetnie interweniuje i nie pozwala piłce wpaść do bramki, brawa dla Tomka. Trzeba dodać, że obrona tego dnia radziła sobie całkiem nieźle biorąc pod uwagę jej eksperymentalny skład, dla chłopaków także wielkie brawa.
Szybka odpowiedź Skałężan, długi wykop spod pola karnego, piłkę głową zgrywa M. Garbowski umożliwiając Wojtkowi Kłosowi spotkanie 1 vs 1 z bramkarzem gości, który jak okazuję się chwilę później musi wyciągać po raz kolejny piłkę z siatki.
Po tej bramce gra stała się trochę bardziej wyrównana i drużyna gości zdołała po składnej akcji strzelić bramkę na 4-2.
Niestety nie zbyt długo Krzywiczynianie mogli mieć nadzieję na korzystny rezultat bo kolejna akcja gospodarzy, podanie ze środka pola od bardzo dobrze grającego ( jak zwykle ) Bartka Kłosa do Mateusza Garbowskiego, ten mija obrońcę, lecz piłka znajduje się w ostrym kącie w stosunku do bramki, Mateusz decyduje się na dośrodkowanie... zagrywa niecelnie, a o tyle szczęśliwie, że piłka wpada zaraz za plecy bramkarza i przy dużym szczęściu Skałągi zdobywają kolejną bramkę tego dnia.
Było jeszcze wiele akcji , lecz nasi zawodnicy nie grzeszyli skutecznością :)
Pod koniec meczu do głosu doszli goście strzelając bramkę z ładnego kontrataku. Sędzia oznajmił, że dolicza 3 minuty, gospodarze czekający na ostatni gwizdek pozwolili jeszcze nie przeprowadzenie ataku gościom i ta akcja także zakończyła się bramką, następnie dobrze prowadzący zawody sędzia kończy spotkanie, możemy się cieszyć z ciężko wywalczonych, jakże ważnych trzech punktów.
Teraz naszych chłopaków czeka tydzień przerwy a następnie bardzo trudny mecz w Rożnowie, serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych :)















Kamil Hola - Świniary
Bartosz Kłos - Skałągi
Mariusz Malina - Skałągi
Mateusz Gulanowski - Skałągi